• Wpisów:88
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 08:18
  • Licznik odwiedzin:26 388 / 2355 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dlaczego Twój pies nie wraca, kiedy go wołasz?

Psy zawsze robią to, co im się opłaca.
Jeśli wołasz psa kończąc spacer, to "chodź" oznacza tyle co "koniec zabawy". Aby nauczyć go radosnego przybiegania na krótką komendę, noś przy sobie smakołyki i wołaj psa często i tylko po to, aby go nagrodzić. Zbudujesz w nim przekonanie, że warto przybiegać gdy mówisz "chodź", oznacza to bowiem tyle samo co "masz"!
 

 
Zapraszamy na aukcje allegro, gdzie można kupić tapety na pulpit z naszymi podopiecznymi, wspomagając jednocześnie Fundację!
Dochód z aukcji zostanie przeznaczony na pokrycie zaległych kosztów sterylizacji z interwencji "Stado".

http://allegro.pl/kup-wspaniala-tapete-pomoz-psom-przetrwac-zime-i2007233107.html
 

 
Piękne kolczyki - dochód przeznaczony dla Fundacji GreyAnimals !!
Cena wywoławcza: 5 złotych.
Zapraszamy!!
Koniec licytacji: 21.12.2011, godz. 20!!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=293585767351105&;set=o.293086924057914&type=1&ref=nf
  • awatar niezapominajkaa: Niech Boże Narodzenie zamiast okresem zakupowego szaleństwa, stanie się czasem odpoczynku i wzajemnej miłości, a spędzone wspólnie z rodziną godziny najważniejszym prezentem. Wesołych Świąt! życzy ania i bogdan
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Piękne kolczyki - dochód przeznaczony dla Fundacji GreyAnimals !!
Cena wywoławcza: 5 złotych.
Zapraszamy!!
Koniec licytacji: 21.12.2011, godz. 20!!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=293573440685671&;set=o.293086924057914&type=1&ref=nf
 

 
Piękne kolczyki - dochód przeznaczony dla Fundacja GreyAnimals !!
Cena wywoławcza: 5 złotych.
Zapraszamy!!
Koniec licytacji: 21.12.2011, godz. 20!!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=293575107352171&;set=o.293086924057914&type=1&ref=nf
 

 
Chicko to młodziutki, niespełna roczny psiak (urodzony jesienią 2010). Najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu w jednej z malutkich wsi koło Byczyny, gdzie spędził całą zimę błąkając się przy kilku gospodarstwach. Bez budy i bez żadnego schronienia, dokarmiany przez kilku gospodarzy doczekał aż do teraz, kiedy zaczął przeszkadzać mieszkańcom ponieważ biega za ludźmi jadącymi na rowerach i próbuje łapać ich za nogawki.
Chicko był nieco nieśmiałym psiakiem, jednak szybko dał się przekupić i pokochał ludzi. Jest bardzo młodym, miłym psiakiem, który potrzebuje odrobinki serca i dobrej woli. Uczymy go spokojnego chodzenia na smyczy oraz grzecznego zachowywania się w domu.
Chicko jest nieduży, sięga przed kolano, nie powinien już większy urosnąć. Oczywiście jest drobniutki i chudziutki, nigdy wcześniej pewnie nie był odrobaczany ani szczepiony.
Chicko został wykastrowany. Po zabiegu czuje się świetnie i szybciutko wraca do formy.
Opuszcza go już nieśmiałość, jaką żywił jeszcze niedawno do wszystkich ludzi - teraz ciągle domaga się pieszczot i uwagi. Jest bardzo miłym, grzecznym psiakiem, ogromnie stęsknionym kontaktu z ludźmi, nie opuszcza mnie nawet na krok, na spacerach także się nie oddala. Chciałby być stale przy człowieku, piszczy kiedy kończy się spacer lub bieganie i zostaje znowu sam w kojcu.
Chicko bardzo potrzebuje kochającego domu, w którym będzie rozpieszczany.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCHY ANI DO KOJCÓW, Z KTÓRYCH NIGDY NIE BĘDĄ WYPUSZCZANE!
 

 
Czy wśród miłośników pingera znajdują się też miłośnicy zwierząt? Apelujemy o pomoc. Pomóż zapłacić nam za owies. Sytuacja finansowa Fundacji Grey Animals jest dramatyczna. Kup niepowtarzalną tapetę z naszymi podopiecznymi, na swój komputer i pomóż pomagać!

allegro.pl/show_item.php?item=1987314336
 

 
Emil potrzebuje $ na jedzonko i szukamy dla niego opiekunów wirtualnych. Noo, kto chce mieć swojego konia i nie musieć przy nim pracować, a móc go zawsze odwiedzić i dać marchewek ile tylko uniesie??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podoba Ci się Emil? Może pomożesz? Dorzuć się do kosztów opieki nad Emilem - ile możesz - 10zł, 30zł, 50zł, 100zł.. łącznie musimy uskładać 300zł co miesiąc. Zaadoptuj wirtualnie!
Szczegóły tutaj: http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&;view=article&id=115&Itemid=116&lang=pl
 

 
Czy wśród miłośników pingera znajdują się też miłośnicy zwierząt? Apelujemy o pomoc. Pomóż zapłacić nam za owies. Sytuacja finansowa Fundacji Grey Animals jest dramatyczna. Kup niepowtarzalną tapetę z naszymi podopiecznymi, na swój komputer i pomóż pomagać!

allegro.pl/show_item.php?item=1987314336
 

 
tak mi bardzo miło, że zgłosiły się osoby chcące otoczyć wirtualną opieką koty -naprawdę urosło mi serducho. I tak mi bardzo szkoda, że to urośnięte trwać nie może, tylko kurczy się biedne od razu na myśl o innej ważnej sprawie.
Wczoraj dotarł do nas owies dla koni - 2 tony, które wystarczą nam jakoś do marca. Za które zaraz po niedzieli muszę zapłacić - 1300zł. I za które zapłacić nie mam z czego.
..siąść i płakać.
 

 
Jeszcze godzina do zakończenia aukcji!!

http://allegro.pl/show_item.php?item=1957325185

Pomóż psom!! Wydatki są ogromne, idą mrozy, bez Waszej pomocy nie będziemy w stanie wystarczająco im pomóc!!
Każde 10 złotych przyczyni się do podarowania kolejnemu psu ciepłego, dobrego domu!!
 

 
Przesyłam zasmarkane pozdrowienia od małego Mikołaja. Małemu potrzebny jest wirtualny opiekun, który zasponsoruje jego utrzymanie ofiarując całe 30zł miesięcznie. Za to malec będzie mógł jeść i jedzenia mu nigdy nie zabraknie, a i ja będę mogła jeść, bo nie będę musiała walczyć o kasę na jedzenie dla Mikołaja i zaoszczędzę chwilkę każdego dnia. Kto chętny na taką superofertę?
 

 
6 grudnia do Fundacji zawitał Mikołaj! Całkowicie z zaskoczenia, to kompletna niespodzianka! Mikołaj obdarował nas bardzo szczodrze. Obdarował miłością, ciepłem i bliskością. Oddaliśmy mu to samo i powstała nam z tego wdzięczność i nadzieja.
Mikołaj przytulił mnie bardzo mocno, ze wszystkich sił. Przekazał mi coś naprawdę ważnego i cennego. Wtulił się w moją rękę.
Mikołaj nie chce odchodzić. Nie chce, żebym go zostawiła samego, boi się. Mikołaj jest chory. Jest bardzo zmarznięty, słaby i kompletnie zagubiony. Chce towarzystwa, opieki, ciepła i miłości. A teraz na ziemię. Mikołaj jest kotem. Najbrzydszym kotem, jakiego spotkałam - może nie on sam, ale jego aktualny wygląd. Posklejany, zaropiały mały smrodek, trzęsąca się kupka nieszczęścia. Brzydkie, chude i roztrzęsione stworzenie z wielkimi oczami i prawie gołymi łapami. Mały kociak Mikołaj został dziś podrzucony do naszej lecznicy - jakaś kobieta przyniosła go, odwróciła się i wyszła. Cieszyć się, że przyniosła? Pewnie tak..
Zatem.. miłości zabraknąć u nas nie może, z miejscem trochę gorzej. Ale mały Mikołaj został ulokowany. Dostał leki, musi teraz jeść i spać, walczymy.
  • awatar DIΔMOND.: biedak .. <3. chętnie bym pomogła , ale zaś mnie na nic praktycznie nie stać...
  • awatar Gość: Przystojniak.
  • awatar Goś.: jejku, jaki biedny. Chętnie bym przygarnęla takiego kociaka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"


Adoptuj wirtualnie! Zgłoś chęć adopcji na adres fundacja@greyanimals.org!

Wirtualna adopcja to forma pomocy zwierzętom na odległość. Polega ona na zadeklarowaniu i regularnym wpłacaniu zadeklarowanej kwoty na konto Fundacji, z przeznaczeniem na konkretne zwierzę. Pozwala nam to zapewnić naszym podopiecznym dobre wyżywienie, stałą opiekę weterynaryjną i dobre warunki bytowania - ciepłe budy w dużych kojcach, wygodne stajnie czy ciepłą kociarnię. Dzięki wirtualnej adopcji naszym podopiecznym niczego nie zabraknie, a my możemy skupić się na kolejnych działaniach.

Adopcja wirtualna (inaczej adopcja na odległość) skierowana jest do osób, które nie mają możliwości fizycznie zaopiekować się zwierzęciem - czy to z powodu posiadania już zwierząt, czy braku czasu, częstych wyjazdów, alergii czy jakichkolwiek innych przyczyn - a chcą pomóc.
Jest to doskonały sposób na reklamę - pozwala wypromować swoją firmę jako dbającą o los zwierząt i wrażliwą na cierpienie. Nazwa firmy będzie ukazywała się zawsze przy imieniu zwierzęcia objętego adopcją wirtualną.

Każde zwierzę będące pod opieką naszej Fundacji może być zaadoptowane wirtualnie (może mieć nawet kilku wirtualnych opiekunów), choć najbardziej zależy nam na wirtualnych opiekunach dla zwierząt starszych lub problematycznych - dzikich, bojaźliwych - mających mniejsze szanse na adopcję realną.
Zwierzę objęte wirtualną adopcją może być adoptowane realnie, a wirtualny opiekun zostanie o tym powiadomiony mailowo. Może wtedy przenieść swoją adopcję na inne zwierzę lub zrezygnować z niej.
Rezygnację z kontynuowania wirtualnej adopcji można złożyć w każdym momencie, samoistnie ustaje ona po upłynięciu 2 miesięcy od ostatniej wpłaty.

Wszystkie zwierzęta, które nie mają "kompletu" wirtualnych opiekunów mają przy swoim imieniu napis "zaadoptuj wirtualnie". Aby to zrobić, należy przesłać do nas maila z informacją jakie zwierzę (imię) chce się objąć adopcją wirtualną oraz swoimi danymi kontaktowymi (imię, nazisko, mail, telefon). Prosimy też o informację, jeśli podpis wirtualnego opiekuna ma być inny niż w formie podstawowej [Imię, Miasto].
Wirtualnymi opiekunami mogą być osoby fizyczne, firmy, organizacje oraz różnego typu grupy (klasy, grupy językowe, uczestnicy forum internetowego, klubu jeździeckiego czy wspólnej klatki schodowej itp).


Koszty utrzymania zwierząt w zakresie wirtualnych adopcji są następujące:
- dla kota: 30zł miesięcznie, (lub np dwie osoby po 15zł)
- dla psa: 75zł miesięcznie, (lub np 3 osoby po 25zł)
- dla konia: 300zł miesięcznie, (lub np 6 osób po 50zł)
Wirtualny opiekun może wpłacić wyższą kwotę od powyżej określonych kwot. Są to kwoty orientacyjne, policzone średnio - czasem są one wyższe, jeśli musimy opłacić leczenie zwierzęcia lub jego specjalistyczną karmę.
Wpłacane pieniądze nie muszą być w pełni przeznaczane tylko i wyłącznie dla adoptowanego wirtualnie zwierzęcia - w niektórych sytuacjach, kiedy adoptowane wirtualnie zwierzę ma zabezpieczone wszystkie potrzeby, możemy przeznaczć je dla tych, które najpilniej potrzebują leczenia czy na przykład specjalnej diety.

My ze swej strony dołożymy starań, aby wirtualny opiekun otrzymywał zdjęcia i informacje o swoim podopiecznym. Może jednak zdarzyć się tak, że przez pewien czas z powodu braku czasu lub innych utrudnień zdjęcia i informacje nie będą wysyłane - wtedy należy kontaktować się z opiekunem telefonicznie.

Gorąco dziękujemy Państwu za wirtualną opiekę nad naszymi zwierzętami. Ta forma pomocy jest dla nas szczególnie ważna, ponieważ są to regularne, stałe wpłaty pozwalające nam na bezpieczne zaplanowanie przyszłości, a przez to możemy skutecznie pomóc większej ilości zwierząt.

"
 

 
http://allegro.pl/pomoz-koniom-przetrwac-zime-kupmy-im-owies-razem-i1952695781.html

Ostatni dzień żeby pomóc nam zebrać owies dla koni.
Jeżeli nie jesteś w stanie kupić owsa to chociaż udostępnij. pomoże koniom przetrwać zimę.
Nie bądź obojętny...
 

 
Malutka Mutka również pochodzi od staruszki z interwencji "Stado". Suczka po przejściach, łagodna, delikatna i całkowicie uległa. Jest już po zabiegu sterylizacji, odrobaczona i odpchlona. Ma ok. 5 lat. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Nie ma wielkich wymagań, nie prosi o wiele. Wystarczy kawałek podłogi w ciepłym, kochającym domu, obecność człowieka, jego dłoń dająca strawę. Tak mało potrzebuje, a jak wiele może dać w zamian. Miłość, wdzięczność, bezgraniczne oddanie, to nas czeka od tej małej psiny, w zamian za szansę na nowe życie. Podaruj jej dom, sobie - najwierniejszego przyjaciela.

Opis interwencji, z której pochodzi suczka
http://www.greyanimals.org/index.php?option=com_content&;view=article&id=275&Itemid=97&lang=pl


NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCHY ANI DO KOJCÓW, Z KTÓRYCH NIGDY NIE BĘDĄ WYPUSZCZANE!

Fundacja Grey Animals
Osoba kontaktowa: Marta Grunt
Miejscowość: Sierosławice koło Byczyny
Kod pocztowy: 46-220
e-mail: fundacja@greyanimals.org
Telefon: 500-16-25-35
Drugi telefon: 503-11-77-99
Strona: www.greyanimals.org
 

 
http://www.dogomania.pl/threads/218807-Kosmetyki!-Bi%C5%BCuteria!-Drobiazgi!-Zbieramy-dla-Fundacji-GA!-Do-10.12.2011-godz.-21-00?p=18124130#post18124130

Utworzono nowy bazarek z którego dochód jest w całości przeznaczony dla Fundacji;-)
 

 
Wychudzony Roko ze sterczącymi kośćmi i złamaną łapą pojawił się we wsi Piaski koło Byczyny. Początkowo nie podchodził do ludzi i biegał w pewnej odległości od domów, z czasem jednak przełamał się i znalazł sobie miejsce przy jednym z gospodarstw. Nie mógł jednak tam zostać na stałe.
Trafił pod naszą opiekę jako straszliwie chudy – choć już przecież odkarmiony – psi sucharek. Wystraszony i zdezorientowany powoli poznawał otoczenie i budował zaufanie do ludzi.
Roko to młodziutki, około roczny psiak średniej wielkości - dość wysoki, ale drobny. Ma przemiły charakter - przytula się do ludzi i prosi o uwagę, jest przy tym jednak ostrożny i nie narzuca się, prawdopodobnie nie jeden raz został już brutalnie przegoniony. Zdecydowanie woli przebywać wśród kobiet, mężczyzn się trochę boi. Bardzo pilnie potrzebuje domu pełnego miłości.
Roko nie nadaje się absolutnie na psa podwórkowego – ma krótką sierść, potrafi też skakać przez płoty. Nie jest jednak uciekinierem – człowieka któremu zaufał nie opuszcza nawet na krok. Jest oddanym towarzyszem. Z innymi psami dogaduje się świetnie, koty ignoruje.
Roko jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.

Już teraz możesz pomóc Roko kupując jedną z rzeczy dostępnych na naszych aukcjach na allegro.
Serdecznie zapraszamy i dziękujemy za wsparcie.

allegro.pl/listing/user.php?us_id=21626980
 

 
Ankur jest niewielkim, czarnym mieszańcem teriera. Został zabrany w dniu 20.11.2011 od staruszki z interwencji "Stado" razem z kilkoma innymi psami. Większość życia spędził jako jeden z wielu, wielu psów żyjąc na maleńkiej wsi i nie mając wiele kontaktów z ludźmi, nie chodząc na smyczy i nie znając ruchu ulicznego, dlatego w pierwszych dniach dał nam się poznać jako piesek nieśmiały i nieufny.
Jego imię - Ankur - w języku estońskim oznacza kotwicę. Piesek otrzymał takie imię dlatego, że podczas łapania go na strychu uciekł do rogu pomieszczenia, po czym znieruchomiał kompletnie i żadnym sposobem nie chciał dać się zwabić ani popchnąć do klatki, zapierał się wszystkimi nogami, zesztywniał i zaparł się ze wszystkich sił. Kiedy już udało nam się go ulokować w klatce, za nic nie chciał z niej wyjść powtarzając całą zabawę.

Dziś nie mogę napisać o nim zbyt wiele. Ankur jest jednak z pewnością łagodnym psem, ponieważ nie okazał żadnej agresji w sytuacji, w której czuł się mocno zagrożony. Z innymi psami dogaduje się świetnie.
Więcej informacji pojawi się za kilka dni, kiedy poznamy się nieco bliżej. Zdjęcie również narazie mogę pokazać tylko jedno - więcej ich zrobimy, kiedy Ankur nauczy się chodzić na smyczy i wyjdziemy na spacer, gdzie da się uchwycić aparatem jego urodę.
 

 
Nieśmiały JAZZ szuka spokojnej osoby, która pozwoli mu zaufać i odnaleźć się w świecie ludzi.
Jest nieco nieufny i bojaźliwy, jednak przy troskliwej opiece robi postępy i stopniowo przełamuje lęki.
Jest całkowicie łagodny, grzeczny i bardzo wdzięczny, świetnie dogaduje się z innymi zwierzętami.

NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCHY ANI DO KOJCÓW, Z KTÓRYCH NIGDY NIE BĘDĄ WYPUSZCZANE!

Fundacja Grey Animals
Osoba kontaktowa: Marta Grunt
Miejscowość: Sierosławice koło Byczyny
Kod pocztowy: 46-220
e-mail: fundacja@greyanimals.org
Telefon: 500-16-25-35
Drugi telefon: 503-11-77-99
Strona: www.greyanimals.org

Już teraz możesz pomóc Jazzowi kupując jedną z rzeczy dostępnych na naszych aukcjach na allegro.
Serdecznie zapraszamy i dziękujemy za wsparcie.

allegro.pl/listing/user.php?us_id=21626980
 

daj.mi.dom
 
notconstructed
 
Witam, może pomożesz nam wypromować naszego bloga? Im więcej osób będzie go widzieć, tym większa szansa na znalezienie domu dla psiaków. Pozdrawiam!
 

daj.mi.dom
 
hubcio12
 
Witam, może pomożesz nam wypromować naszego bloga? Im więcej osób będzie go widzieć, tym większa szansa na znalezienie domu dla psiaków. Pozdrawiam!
 

daj.mi.dom
 
themarthers
 
Witam, może pomożesz nam wypromować naszego bloga? Im więcej osób będzie go widzieć, tym większa szansa na znalezienie domu dla psiaków. Pozdrawiam!